Od czego by tu zacząć… Może od końca – MIŁEGO CZYTANIA ROZDZIAŁÓW!

No dobra, a teraz na poważnie. Było zrobić aktualke tydzień temu na prima aprilis. Miałbym o czym pisać przynajmniej. Pisanie aktualek to ciężka praca umysłowa, wymagająca nieskończonych pokładów kreatywności, zdajecie sobie z tego sprawe? A jaka niewdzięczna – mało kto je w ogóle czyta! Ale właśnie dla Was – osób czytających to – poświęcamy się, piszemy i nigdy nie przestaniemy (póki będziemy mieli chociaż jednego fana w każdym razie). Nawet jak mi i Tsami sie znudzi, to możemy zmusić innych do tej mrocznej pracy! Hm. Na przyklad Rererzkę! Ona jeszcze nie pisała! Jak mogłem przeoczyć ten fakt! Ha, nie ma to jak aktualka o pisaniu aktualek, boże jak zabawnie xd
Swoją drogą, krążą plotki o tym, że porzuciliśmy jakieś projekty. W tym miejscu pragnę te pomówienia zdementować – nic takiego nie ma i nie będzie mieć miejsca – to, że niektóre rozdziały wydajey wolniej, wynika z tego, że brakuje nam rąk do pracy – także jeśli chcecie więcej rozdziałów szybciej, to rekrutacja ciągle otwarta. Wiecie, te rozdziały się same nie zrobią.
Skoro aktualkę zacząłem od końca, to skończę ją może wstępem…
WITAJCIE FAJNI LUDZIE, CZYTAJĄCY FAJNE MANGI!

Boku Girl
Tom 1 Rozdział 5 (czytaj online)

Chronos – DEEP
Tom 2 Rozdział 10 (czytaj online)

Zjedzcie coś niezdrowego.
Obejrzyjcie słaby film.
Dostaliśmy nowego edytora, Marrina.
Powiedzcie komuś, że go nienawidzicie.
Dobra, tak naprawdę to został zaciągnięty tu siłą.
Ale oczywiście się cieszymy, że zostałeś naszym niewolnikiem!
Obijajcie się cały dzień w pracy/szkole.
Zabierzcie gówniarzowi lizaka.
Pograjcie w złą grę.
Podpalcie krzesło.
Jesteśmy fajniejsi od Was.
Bo pracujemy w skanlacjach.
Zedrzyjcie koszulkę z osoby, którą mijacie.
Nie słuchajcie, co ktoś do Was mówi.
Cokolwiek.
O ile nie będzie z tego dzieci, macie moje błogosławieństwo.

Czytajcie mangi.

Boku Girl
Tom 1 Rozdział 4 (czytaj online)

Gekiryuuchi
Tom 2 Rozdział 14 (czytaj online)

~Tsami


UWAGA

Wczoraj wieczorem ugryzł mnie… komar. Mała suka. W związku z czym, ogłaszam koniec zimy i początek lata. Także depresje zimowe możecie wywalić do piwnicy, razem z sankami i nartami! I jedziemy nad morze się opalać. A co z wiosną? Wiosna jest dla frajerów. LATO KURWA! RADOŚĆ!

It’s not my fault that I’m not popular!
Tom 6 Rozdział 50 (czytaj online)

The Friendly Winter
Tom 2 Rozdział 27 (czytaj online)


A więc nadszedł aktualki czas. Tak.
Ale zanim właściwy temat…
Potrzebujemy edytorów, bo Zupek jest smutny! :c Nasi tłumacze i korektorzy są tak fajni, że przestaje się on wyrabiać. A potem nie śpi po nocach. :c
Więc jeśli ktoś chciałby podnieść swój poziom fajności, to zapraszamy! Zapłacimy! (w ciastkach)

14 lutego (NIE 14 luty!), więc kto by się spodziewał, że będzie o walentynkach. Albo inaczej… o dniu, w którym zazwyczaj dostaję kurwicy.
Nie, to nie dlatego, że nie mam chłopaka, dziewczyny, kota, pudełka lodów do obżerania się, nikt mnie nie kocha, och, ach, uch, ach~ Denerwują mnie ludzie.
Tak. W tym dniu nienawidzę wszystkich jeszcze bardziej, niż zazwyczaj.
Rzygać mi się chce, jak widzę tych wszystkich obmacujących, całujących się i chuj wie co jeszcze robiących, ludzi. Nie obchodzicie mnie ani trochę, więc nic o Was wiedzieć nie chcę! Ale najbardziej wkurwiające jest to, że tego dnia Was wszystkich nasrało na mieście tyle, że przejść nie można spokojnie bez obijania się o kogoś. „Na co dzień za często nie wychodzimy razem, ale w walentynki pokażemy wszystkim, jak to bardzo się kochamy i romantyczni jesteśmy.”
Miłość, miłość, serduszka, kwiatki, serduszka, kurwa, rzygi, miłość, kwiatki… Jak już musicie, to spędźcie ten dzień z ukochaną osobą, a nie z pierdylionem innych ludzi obok. O.o Tak jak ja. Kocham mojego kompa, a on kocha mnie. Och, tyle miłości! <3
Inna sprawa to ten cały syf w sklepach. Wszystko czerwone, w serduszka, och, ach, uch, ach. TAKIE, KURWA, FAJNE! Na pewno każdy się ucieszy, jak dostanie jakąś pierdołę do zbierania kurzu. Tak! A jak już to coś będzie całe w kurzu, będzie można napisać na tym „kocham Cię” i wręczyć w przyszłym roku!
Oczywiście spodziewać się możemy kolejnej badziewnej komedii romantycznej. Już dość dużo narobili tego syfu, a tworzą kolejne. :c Właściwie to nawet nie widzę różnicy między jednym filmem a drugim. Tam są nawet ci sami aktorzy! Jeszcze płacić za oglądanie tego… Phie! Od czego jest internet i głupi film o zombie! Tak. Obejrzyjcie film o zombie. Tam też jest śmieszna miłość. Trochę inna niż w tych badziewiach, ale jest.

Jedyna dobra strona tego jest taka, że niektórzy ludzie się przełamują i wyznają uczucia swoim wybrankom serca (dobrze, że nie dupy…). Myślicie, że Wasi przyjaciele nie mają dość słuchania, jak to szalejecie za kimś, a on/ona nie zwraca na Was uwagi? Oczywiście, że mają! Raz można posłuchać, poudawać, że się słucha i pójść dalej, no ale ile można… A więc miejcie to na uwadze i zajmijcie się sobą!
A ci, którzy muszą tego słuchać, niech powiedzą, że już im się rzygać od tego chce! Ej… czemu ja udzielam takiej rady, a sama z niej nie korzystam?! D:
Tyle miłości! Och, ach, uch, ach! <3 Boku Girl
Tom 1 Rozdział 3 (czytaj online)

The Friendly Winter
Tom 2 Rozdział 26,5 (czytaj online)

~Tsami


„Snilo mi sie, ze bylam na feriach w Japonii, stalam w samej bieleznie, gdzies w jakims stawie, w kolo mnie woda byla zamarznieta, przytulalam sie do dwoch pingwinow ._.”

Tak. : o
Sny są wspaniałe, tam się wszystko może zdarzyć. Tyle że najczęściej nie mamy na nie żadnego wpływu. 90% moich snów jest dziwne. Swego czasu je zapisywałam, tyle ile mogłam sobie rano przypomnieć. Fajna sprawa, po jakimś czasie, jak się to czyta, człowiek ma niezłą polewkę. Ale jeszcze fajniejsza by była, gdybym wiedziała, gdzie ten zeszyt ze snami, kurwa, jest! :c
Kiedyś śniło mi się, że jestem osłem i chcę wyzwolić moje królestwo, którym zawładnęły wiedźmy, ale koniec końców skończyłam w mięsnym. ._. Jako klient, nie jako towar! Ambitnie. :c
Mistrzostwem też jest sen o tym, że się siedzi przy kompie!

Podobno jeden z najczęstszych koszmarów, który się ludziom śni, to że spadają. Nigdy takiego nie miałam. Q_Q Ciekawe, jakie to uczucie… Sprzedam jakiś mój dziwny sen, za sen o spadaniu! Szkoda, że tak się nie da. :c

Jak już jestem w tym temacie, coś takiego jak lunatyzm, ma swoją inną, głupią nazwę „somnambulizm”. I występujący u dorosłych jest chorobą. ._. Nigdy nie lunatykowałam, czuję, że tyle mnie omija. Q_Q
Najzabawniejsze jest to, że ludzie mają wtedy otwarte oczy i omijają przeszkody na swojej drodze. Do tego nie pamiętają rano tego, co robili.
Trochę mnie to zastanawia – chodzi człek po domu, ubiera się, robi kawę, wchodzi do szafy… a śni mu się, że hasa po łące? D: Nie rozumiem! Jeśli ktoś lunatykuje, to mi powiedzcie. :c

Wszystko fajnie, tylko… jak to się ma do naszego rozdziału? Tak jak zazwyczaj, czyli nijak! :3
Miłego czytania!

Boku Girl *Nowość*
Tom 1 Rozdział 2 (czytaj online)

~Tsami


Okej, podejście do aktualki numer 5. Z tego co napisalem w poprzednich byłoby dość materiału na conajmniej dwie. Szkoda tylko, że były kurwa kompletnie o niczym… Tak jak pewnie i ta.
Czy myśleliście kiedyś o tym jak fajnie byłoby mieć cycki? Mi to nie daje spokoju. Cycki muszą być fajne. Może właśnie ta głęboko skrywana potrzeba posiadania czegoś z przodu klatki piersiowej, przyczyniła się do tego, że postanowiłem, wbrew swoim zapowiedziom, przygarnąć nowy projekt… Plany są takie, że będę go robił sam, aż do momentu, gdy ktoś złapie się za głowie i powie – „Boże! Ta edycja/tłumaczenie/korekta są tak słabe, że nie mogę na to patrzeć… Muszę mu pomóc!” A sama manga… Cóż. Opowiada o facecie, który dorobił się cycków – a jakże by inaczej. Swoją drogą genialny patent. Narysować dziewczynę, w stylu tomboy i powiedzieć wszystkim że to facet. AHA, BO UWIERZĘ. Czy ja wyglądam jakbym czytał ecchi od wczoraj?!
Ecchi… No właśnie. Dzisiejsza aktualka to kwintesencja japońskiej perwersji. Nowy projekt jest z tego samego magazynu co Kimi wa, więc możecie się spodziewać cycków. Dużo cycków. Ale i tak zapraszam wszystkich do lektury. :3

I tak oto samospełniająca się przepowiednia się ziściła – spłodziłem kolejną aktualke o niczym! Brawo ja!

Boku Girl *Nowość*
Tom 1 Rozdział 1 (czytaj online)

Kimi wa Midara na Boku no Joou
Tom 1 Rozdział 6 (czytaj online)


Na wstępie chciałabym powiedzieć, że nie odpowiadam, za prognozę pogody z zeszłego tygodnia. :c Ostatnio obudziłam się i zobaczyłam za oknem śnieg. Ugh… Nic gorszego w tym momencie mnie spotkać nie mogło. Chyba ktoś życzy mi śmierci. Och, ach, uch, ach, jak się tym przejęłam. Jak przejmę panowanie nad światem, nie będzie śniegu! A nie, czekaj… przecież chciałam wieść spokojne życie, z dala od większych oraz mniejszych upierdliwości. Hmm. ._. Trudno. Zmieniam zdanie. Cele i sale tortur już się budują. Na specjalne życzenie Guren (<33) będą w nich zasłonki z Hello Kitty i kible z małym odpływem.
Nie wiem z jakim skutkiem, ale ostatnimi czasy pracuję nad tym, by ludzie nie mieli o mnie złudnego wyobrażenia miłej osoby. ._.
No. Myślę, że się rozumiemy.
Poza tym, nasze zguby się znalazły, cieszmy się i radujmy. :3 Teraz można spokojnie zagonić Merleme i Sylvester do niewoniczej pracy!

Pam!

It’s not my fault that I’m not popular!
Tom 6 Rozdział 49 (czytaj online)

Chronos – DEEP
Tom 2 Rozdział 9 (czytaj online)

~Tsami

*ty ry ryyyy ty ry ryyy ty ry~*
Witamy w pierwszym w tym roku wydaniu wiadomości w ŻółćTV. Specjalnie dla Was ze studia… Jakiego studia? To tylko pomalowany na tło studia kawałek ściany, który mieści się w obiektywie. ._. Nawet na porządne stanowisko pracy nas nie stać. q_q
W każdym razie, zaczynajmy.

*ty ry ryyyy ty ry~*
Sylwester daje się we znaki. Nie, nie chodzi mi tu o nagły wzrost liczby urodzeń za dziewięć miesięcy, tylko o zaginięcia ludzi. Merleme, Sylvester! Nie myślcie sobie, że nie potrącimy Wam z wypłaty!

*ty ry ryyyy ty ry~*
Jak informuje nas naoczny świadek, pewien pies od kilku dni ciągle leży w łazience. Podejrzewamy, że ktoś mógł po kryjomu go tam podłożyć martwego. Właścicielem jest Tsami. Przypadek? Nie sądzę.

*ty ry ryyyy ty ry~*
Tej zimy nie będzie śniegu, gówniarze muszą aniołki robić w błocie. Miłej zabawy.

*ty ry ryyyy ty ry~*
Reklama
Denerwuje Cię coś w internecie? Czujesz, że musisz wykrzyczeć to całemu światu? Sądzisz, że to i tak za mało? Polecamy maść na ból dupy!

*ty ry ryyyy ty ry~*
W tym miesiącu nie będzie podwyżek dla pracowników Żółć Korporejszyn. Powodem tego są zbyt małe ilości komentarzy i postów na forum! Dowartościujcie nas, no! q_q

*ty ry ryyyy ty ry~*
Możecie też dołączyć do naszej grupy i poczuć się fajniej. Mamy cały czas wolne etaty!

*ty ry ryyyy ty ry~*
To by było na tyle w dzisiejszym wydaniu dziennika, do zobaczenia, w bliżej nieokreślonej przyszłości (o ile kiedykolwiek)! :3
*ty ry ryyyy ty ry ryyy ty ry~*

It’s not my fault that I’m not popular!
Tom 6 Rozdział 48 (czytaj online)

Its not my fault that my friend’s unpopular
Tom 1 Rozdział 9 (czytaj online)

~Tsami

UWAGA, NAKURWIAM EMO BLOG
Dziś, koło 3 w nocy obudziłem się z wyjątkowo nieprzyjemnym uczuciem pustego żołądka. Aby więc szybko móc o tym przykrym fakcie zapomnieć, złapałem za telefon, odpaliłem bezkresne internety i zacząłem oglądać hentaje. Fuck Logic. Przeglądając beznamiętnie kolejne strony tych durnych komiksów, natrafiłem na coś co hentajem zdecydowanie nie było, ale było urocze-slasz-zboczone i natychmast złamało moją wolę i postanowienie o nie pisaniu aktualek. Widocznie dziecinnieje na starość, bo dużo radości dają mi moebloby, które są kompletnie o niczym. No i cóż, w dwie godziny zrobiłem te osiem stron i poszedłem do pracy podzielić się z Wami efektami które spłodziłem przez noc. (Tak piszę aktualki w pracy. Każdą.)

A tak poza tym, to jak Wam minął sylwester? Mam nadzieję, że równie dobrze co mi – nie sądziłem, że ogładanie anime samemu po pijaku może być tak zabawne.
PS: Naprawdę się dobrze bawiłem, to był mój najlepszy sylwester XD. Drugi najlepszy był rok temu, który przespałem ze stoperami w uszach, a później przepaść i długo, długo nic na liście, ponieważ kolejne imprezy noworoczne zawierały LUDZI, a ludzie to ZŁO. No. Noworoczne marudzenie zaliczone!
Faktyczna aktualka z Tomoko i może TFW będzie pewnie bardzo bardzo niebawem i będzie pisana przez kogoś normalnego (w każdym razie bardziej niż ja) :3

A Friendly Orcs’ Daily Life
Oneshot (czytaj online)