10 lat totalnego zdałnienia

Siema, normalnie nie obchodzimy urodzin, bo nikt o nich nie pamięta, ale skończyliśmy 10 lat, więc uznaliśmy, że wypadałoby o tym wspomnieć. Jesteśmy już jak te małe wkurwiające gówniaki, które biegają wam pod blokiem i drą mordę. Tylko my jesteśmy bardziej pojebani i nieobliczalni. Ogólnie to byłem tak zaabsorbowany robieniem rozdziałów, że zapomniałem, że coś by tu wypadało napisać. Ale nie chce mi się pisać za bardzo. Ogólnie to zrobiliśmy remake 1 rozdziału Tomoko, bo był tragiczny. Dobra, pierdole ten tekst, macie nam składać życzenia, nawet bez ściany tekstu, albo was znajdę i dojadę.
A, no i macie tu nowy film z naszego discorda. Jak kogoś tam jeszcze nie ma, to generalnie dobrze zrobił i niech trzyma się z dala od tego spierdolenia xD

Dasei 67%
Tom 9 Rozdział 91 (czytaj online)
Tom 9 Rozdział 92 (czytaj online)
Tom 9 Rozdział 93 (czytaj online)
Tom 9 Rozdział 94 (czytaj online)

Temple
Tom 5 Rozdział 40 (czytaj online)
Tom 5 Rozdział 41 (czytaj online)

Watamote
Tom 1 Rozdział 1 (czytaj online)
Tom 17 Rozdział 164 (czytaj online)
Tom 17 Rozdział 165 (czytaj online)

5 komentarzy 4 komentarze 5 komentarzy

uGa bUGA

Przez dłuższy czas siedziałam i zastanawiałam się, co tu napisać (jakieś 5 minut), i doszłam do wniosku, że dawno nie pisałam o moich kotach.
Jakby ktoś (NIE) pamiętał, to Żółć miała (albo ma?) facebooka – na którym zachwycałam moimi, czy bardziej mojego kota, wypocinami. Historyjki były krótkie i zazwyczaj opowiedziane ze strony Aresa (imię mojego kocura), a jako że mam materiał, to lets go.

Wpis do dziennika kota Mriny (5)
Od kiedy straciłem jajca, moje życie już nie jest takie samo. Nie czuję tego ciężaru godności. Nic się nie trzęsie, gdy biegam po mieszkaniu. Z drugiej strony czuję się… spokojniejszy. Mógłbym spać cały dzień, bo tak leniwy się stałem.
Mam też wstręt do większości jedzenia, bo miałem już dwa zapalenia żołądkowe, przez które zarzygałem chyba już każdy milimetr podłogi w przedpokoju. Po co się nażerać, skoro i tak to zwrócisz? I woda też mi jakoś mniej smakuje. Za to lubię lizać sosik do tych wytrawnych mięsów, co wielka dziewczyna daje.
No i dali mi kota. Czy bardziej towarzyszkę w kociej formie, ale to to takie młode i takie głupie, że nie warto o tym nawet gadać. Jest mniejsza ode mnie, a i tak mnie atakuje. A potem dostaje po tyłku i ucieka do wielkiej dziewczyny albo wielkiej kobiety, krzycząc, że coś jej robię. Manipulantka, ot co. Zabawki też mi zabiera. Choć potrafi być fajna, gdy jest zimno i potrzebujesz się przytulić.
Wołają na nią „Młoda”, ale jest za głupia, by zareagować na swoje imię, więc reaguje na moje.
Załamka z nią jest generalnie.
Tak czy siak, fajnie jest mieć w końcu jakieś kocie towarzystwo, nawet tak głupie jak ona.

No i Zupę niebiosa pobłogosławiły dwoma nowymi członkami grupy.
Jeden nazywa się Meteor120 (tłumacz), a drugi Antek (edytor).
Zazdroszczę mu. Czekam na moją kolej błogosławieństw, bym nie musiała pisać tej aktualki po przetłumaczeniu samemu 13 rozdziałów.
Tak czy siak, witajcie, nowi, i rozgośćcie się. Tylko nie za bardzo, bo wasze najgłupsze wypowiedzi pójdą na cytaty. Mam nadzieję, że pozostaniecie w Kettei Żółci długi czas i odejmiecie Zupie trochę roboty.
Miłego czytania~!

-Mrina


Dasei 67%
Tom 8 Rozdział 86 (czytaj online)

Watamote
Tom 17 Rozdział 161 (czytaj online)

13 komentarzy 5 komentarzy 3 komentarze

FFF

Halo wszystkie Mietki, pozdrawiam was z miasta doznań a w sumie to nie
ogolnie dixit jest spoko ale czasem tez nie czy znacie legendę o niemym michałku który tak żuł gumę że oślepł? Generalnie Dziuńsko jest fajne i chuj.
pic u unrelated

Dasei 67%
Tom 8 Rozdział 79 (czytaj online)

Watamote
Tom 16 Rozdział 158 (czytaj online)

6 komentarzy 2 komentarze 1 Komentarz 3 komentarze